Niezawodnym końcem wszelkiego bólu i wszelkiej wrażliwości na ból jest śmierć.
RSS
sobota, 03 października 2009
"tak ciężko być człowiekiem a co dopiero wspaniałym..."

Nie mam już siły jestem zmęczona. Problemy mnie juz wykańczają czuje sie taka bezsilna, słaba. Kazdy dzien przynosi nowe rozczarowania i zamiast isc na lepsze to zmierza ku gorszemu. Dławi mnie strach przenika mnie nie wiem co dalej mam robic, tu nie ma dobrych rozwiazań. Ojciec stracił dobra prace ja jestem zmuszona rzucić studia, jednego dnia wszystko wyglądało tak pięknie a w ciągu tygodnia wszystko przybrało czarne kolory i odechciało mi sie żyć.

środa, 22 kwietnia 2009

strasznie mi smutno:( czuje sie nie doceniana ani kochana, jestem tylko bezwartosciwa osoba ktora stwarza same problemy, nienawidze siebie. Ostatnio znowu zaczelam czesto mysles o smierci, chyba znowu zaczynam dotykac dna nawet nie moge o tym nikomu powiedziec, a osoba ktora swietnie mni kiedys rozumiala juz nie potrafi mnie sluchac ;( Jestem samotna i coraz mniej we mnie ochoty do zycia i wogole do czego kolwiek ;(

 

 

poniedziałek, 23 marca 2009
Sytuacja

Już kilka miesiecy mnie tu nie było, ale nie odczuwałam takie potrzeby, ten blog został własnie stworzony do tego bym mogła wyrazic swoje uczucia, ktore mnie strasznie bola i przez nie cierpie. Może i przestałam sie okaleczac fizycznie, ale psychicznie chyba nadal to robie, nienawidze siebie, swojego cieła, wszystko we mnie wzbudza odraze. Zraniłam kogoś wspaniałego, osobe bardzo dla mnie wazna, oszukałam go, poniewaz  jestem wredna zdzira. Nie moge nic zaoferowac swiatu kompletnie nic, powinnam zniknac, umrzec nie sprawiac nikomu ani bolu ani problemow. Jestem taka bezradna, taka smutna, przygnebiona, umieram z miesiaca na miesiac nie jestem soba jestem marionetka pomiedzy ludzmi ktorzy mysla, ze mnie znaja, a tak naprawde nikt nie wie jaka jestem i czego pragne:( 

zupełnie niepotrzebna... 

środa, 14 maja 2008
Jestem

Ojj dawno mnie tu nie bylo już nawet myslalam, że zlikwiduje bloga, ale jakoś nie mogę, chyba mam semtymend do niego. Tak długo mnie tu nie było, żę nawet nie wiem od czego zacząć wpis :) Staram się jakoś trzymać studiuje gdzie naprawde mam swietne oparcie w ludziach, naprwde nie wszyscy są tacy straszni jak się czasem wydaje. W najblizszym czasie zostane sama, moja najblizsza rodzina wyjeżdza a ja zostaje tu w Polsce, nie wiem jak to bedzie, boje sie, ze sobie nie poradze, poniewaz caly patrzac sie w lustro czuje odraze do siebie, kurde a wiem że tocze walke ze soba, a nie chce zeby bulimia do mnie powrocila. Staram sie byc szczesliwa, ale wiecie jak to jest, w marcu milam kryzys i bylam nieszczesliwa , bo czułam sie zraniona przez droga mi osobe.

 

PS: Dziekuje za bardzo miły komentarz od Angel

piątek, 21 grudnia 2007
i znowu to samo...
jak ja nienawidze tego wszystkiego. Nikt mnie nie rozumi, zdana sama na siebie kurwa nienawidze tego wszystkiego, gdy ca ukladac sie zaczyna zawsze  musi sie spierdolic, nie czuje zadnego oparcia jest mi tak strasznie smutno tak bardzo. Kazdy mysli, ze przesadzam, ale ja naprawde bylam juz szczesiwa jedna rozmowa i wszystko sie skonczylo, wiedzialam, ze tak bedzie musialo byc ;(;( nie mam oparcia w rodzicach choc tak bym chciala i w bliskich mi osobach.
niedziela, 29 lipca 2007
Pierdolony świat

Mam tego dosyc !! dosyc tej beznadziejnej rzeczywistosci !! Ciagła presja pojscia do pracy, a jak nie pojde to co? zostane ukamienowana czy co ?? tylko kazdy sie na mnie drze, ciagle robie cos zle, nic dobrze tylko przez caly czas zle zle zle zle. Ile mozna ?? A kiedy bede doceniana:( Rodzice ciagle na mnie krzycza ze nie posprzatane, ze nie pracuje, ze sie zle odzywam ;( ale to nic ze rano sprzatam a wieczorem tego nie widac, ze chce isc do pracy ale szukam odpowiedniej, a jak ma sie dobrze odzywac jak wkoło sie na mnie krzyczy.

I ze to ja niby zaczynam nie prawada :( KUrwa chyba wolała bym juz sie nie urodzic bo za malo jest szczesliwych chwil w porownaniu do tych złych. 

 

czwartek, 05 kwietnia 2007
Konwenanse

Jestem kobieta, chyba jak każda kocham konwenanse i elegancje. Czyz nie jest milo dostawac roze, czekolatki i słyszec częste wyznaia miłości, proste ale szczere. Czyż nie każda kobieta lubi być rozpieszczana i traktowana jak Bostwo, moze nie caly czas ale każda z nas tego w głebi serca pragnie. Czyż nie lubimy kiedy dostajemy róże takie małe świadectwo miłości, a jakże przyjemne. Ja kocham się bawic, być sexowna i pozadana. Tak bardzo mi zależy na wygladzie, zebym nie miała sie czego wstydzić, ale lubie tez kiedy moge swobodnie poruszać sie mniedzy tematami i miec na każdy jakaś wiedze, chce być przez ludzi postrzegana jako osoba inteligetna i madra. Ahhh kobiety tak trudno nas zrozumiec, czasem same nie potrafimy poskladać wlasnych myśli w logiczną całość, ale kilka slodkich słow, kwiaty, czekoladki niekiedy czynią cuda i zapominamy o bieżących problemach i niejasnościach, wtedy tak miło sie robi w serduszku, prawda? Lubie stare zwyczaje jak otwieranie kobieta drzwi, ustępowanie miejsca to jest takie bardzo sympatyczne. Nie jestem feministka, wiec może dlatego lubie kiedy meżczyna pomaga mi w noszeniu zakupów i w cięzszej czynosci ;) nie rownam się z nimi. Podwumowujac drobne rzeczy sprawiaja duza radosc;)

wtorek, 06 marca 2007
życie cel

Człowiek jest po to by żyć.

jak to banalnie brzmi, a zarazem tak prawdziwie. Ludzka egzystencja to psama sukcesów i upadkow ja w swoim życiu mialam wiele upadkow, ale powstalam i dalej bede wlaczyc nie poddam sie o nie!! Jestem mloda osoba i mam wiele sukcesow przed soba, od jutra chce zmienic swoje zycie, chce wytrwac w swoich postanowieniach, być szczesliwa sama ze soba, byc duma z samej siebie ZROBIE TO !! pokonam wlasnie słabosci.

a odbiegajac od tego cos calkiem innego teraz.

 

 Jestem powietrzem, woda, zmiemi, ogniem

 Jestem słaba, bezsilna, suchym lisciem

 Jestem tym kim chce byc nie tym kim "oni" chca zebym była

 Wybiore to co chce, bede kim tym chce silna bac slaba przezyje moja szanse na ziemi jak ja bede chiala

 JA sie licze inni to tylko postacie wskazowki

 Bede soba soba soba

 Silna kobieta dam rade dam rade tak dam rade bo jestem taka przeszlosc nie zniszczy mnie  ooooo nie

 Zycie ta sznasa trafia sie raz nie zarnuje jej !!

 Ja bede wytrwala i bede dorzyc do celu jaki obralam i go osiagne !!

 postanowione !! 

niedziela, 31 grudnia 2006
Szczęśliwego Nowego Roku
Wszystkiego naj w nowym roku :D:D :*
wtorek, 21 listopada 2006
innaczej :)

Cały tydzien dom szkoła i tak wkoło, lubie tylko weekendy bo wtedy sie widze z moim chłopakiem.

Bardzo mało teraz bywam na blogu i wiem ze prawie nic nie pisze, ale zupelnie nie ma  czasu.

Brak mi dziecinstwa, kiedy to robilam co chcialam i nie myslalam zbytnio o przyszlosci, a teraz co?

Musze wybrac kieunek studiow, zachowywac sie odpowiedzialnie ehhh "gdzie sie podzialy tamte..." chcialo by sie napisac prywatki ale nie pasuje, do kontekstu ale calkowiecie pasuje te beztroskie lata :)

Ostatnio mam jakiegos dola nawet przeszla mi po głowie mysl, zeby sie okaleczyc, ale naszczescie tylko myslalam o tym, nie zrobie tego bo zadam bol moim najdrozszym osoba :* kocham mojego chlopaka i moja Paliczke, bo jestesmy tak samo stukniete<lol> ale juz zmieniam temat :P jak zwykle zaczynam mowic o czyms innym i koncze na czyms innym no coz taka juz jestem :) hmm odnoscie mojego samopoczucia :) zachowuje sie jak kobieta w ciazy czyli raz sie smieje raz placze:P ahh jak zrozumiec te kobiety:) szkoda mi was mezczyzn macie z nami trudne zycie :P no ale czego sie nie robi dla tak pieknych istod jak my hmm no ale nie wysztkie sa takie piekne :P ale zakladam ze kazda potwora ma swojego amatora :P <lol>  hmm na koniec chcialam napisac ze nic nie ma wspanialszego od miosci ;* Kocham :* i jestem kochana :*  i nareszcie moge powiedziec, ze jestem szczesliwa:)

 
1 , 2 , 3 , 4
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31